niedziela, 28 grudnia 2014

Do czytelników :)

Widzę w statystykach ruch w zakładkach - rozdziałach projektu (tych na górze).
Zaglądających tam proszę o wyrozumiałość i cierpliwość - ich zawartość zostanie zaktualizowana po zakończeniu stypendium - czyli już wkrótce.

piątek, 26 grudnia 2014

Na Boże Narodzenie - widelec ;)

Nadszedł czas i na najbardziej znanego "mieszkańca" Koszęcina czyli Zespół Pieśni i Tańca Śląsk imieniem Stanisława Hadyny, który od 1953 roku w koszęcińskim pałacu ma swoją siedzibę.


Boże Narodzenie to czas, który w Koszęcinie nie może się obejść bez kolęd śpiewanych przez chór Zespołu "Śląsk". 

Posłuchajcie  pieśni Adeste Fideles wykonanej przed laty w sali balowej koszęcińskiego pałacu przez chór z orkiestrą pod batuta Stanisława Hadyny.


https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=-jXwVli4cUs

Przepiękne wykonanie, moim zdaniem najlepsze ze wszystkich jakie słyszałam.

wtorek, 16 grudnia 2014

wprawki kolędowe z Zespołem "Śląsk"

W najbliższą sobotę Zespół Pieśni i Tańca Śląsk zaprasza na wspólne kolędowanie z chórami z Koszęcina i okolicy.
Kolędowaniu towarzyszyć będzie świąteczny jarmark (już trzecie takie wydarzenie).
Koszęcińscy rękodzielnicy i twórcy też wezmą udział.
Przybywajcie. 



piątek, 12 grudnia 2014

zapraszam na Facebook

Zapraszam na stronę projektu na Facebook. Codziennie publikuję kolejną galerię zdjęć (kolejną ulicę lub budynek), które zostały wykonane podczas plenerów "pstrykamy czerwone".
Do dzisiaj zamieściłam albumy ze zdjęciami:  

ul. Powstańcow Śląskich 10


ul. Powstańców Śląskich 9



ul. Boronowska


Na facebooku (i nie tylko) plotkujemy też ostatnio o Robercie Brylewskim, Januszu Józefowiczu, Piotrze Polku i Feliksie Stammie. Jeśli chcecie wiedzieć co ich łączy z Koszęcinem (oraz dorzucić coś od siebie) zajrzyjcie  tutaj.

Ciekawostki i pytania z dawniejszej przeszłości Koszęcina - również tam :) 

Żeby obserwować stronę na Facebook nie trzeba mieć konta na tym profilu, można go oglądać jak każdą inną stronę. 

poniedziałek, 1 grudnia 2014

Co słychać?

Co dzieje się w projekcie? Powoli dobiega końca.
Przyszła jesień, długie zimne wieczory i inne okoliczności zewnętrzne skłaniają do innego rodzaju aktywności niż te wiosenne i wakacyjne.

Na blogu "historie koszęcińskie" pojawia się sporo materiałów z przeszłości naszej wsi. Planuję spotkanie z ich autorami.
Zebrałam wspomnienia o księciu Karolu Gotfrydzie,  opracowuję koszęciński wzornik, a zdjęcia "czerwonych" wkrótce pojawią się publicznie w stosownym kontekście.
Systematycznie mieszkańcy podrzucają różne ciekawostki, które czasem prezentuję od razu, albo czekają na okazję.

Powstał osobny "dział"  - poradnik "Chronimy ślady przeszłości" zawierający
informacje o tym jak się obchodzić z rodzinnymi zbiorami pamiątek 
oraz moje refleksje o tym jak przeszłość naszej wsi możemy (powinniśmy ) wykorzystać.

Pamiętajcie o wyrobach koszęcińskich artystów i rękodzielników planując zakupy świątecznych prezentów (o pozdrowieniach z Koszęcina też).

Trwa konkurs PSTRYKAMY ŚLĄSKIE - zachęcam do udziału! Zdjęcia można nadsyłać do 3.12., wystawa 13.12 w restauracji Oberiba w Chorzowie. Pochwalcie się zdjęciami z Koszęcina, bo jest czym!

piątek, 21 listopada 2014

Zrób sobie wydarzenie. Tylko dla kawalerów.



24 listopada zapraszam wszystkich kawalerów do udziału w Katarzynkach. 

Hej! Kasiu, Katarzynko
Gdzie szukać Cię dziewczynko
Wróżby o Ciebie zapytam
Czekaj – wkrótce zawitam
Bawmy się więc w Katarzyny
Szukajcie chłopaki dziewczyny
Zapytać więc trzeba wróżby
A nuż potrzebne już drużby
.

W kalendarzu słowiańskim dzień 24 listopada był Świętem Doli, dniem w którym dziewczęta i chłopcy uciekali się do wróżb by poznać los jaki ich czekał, a ciężarne kobiety modliły się o lekki połóg.
W nocy z 24/25 listopada, tj. w wigilię św. Katarzyny Aleksandryjskiej, odbywają się wróżby młodych mężczyzn dotyczące ożenku i poszukiwania partnerki.

Kto się zaleca w adwenta będzie miał żonę na święta.

Zwyczaj Katarzynek, powszechnie znany w Polsce i żywo obchodzony jeszcze pod koniec XIX wieku, podobnie jak Andrzejki przypadał na okres schyłku jesieni, zakończenia prac polowych, porę długich jesiennych wieczorów, przesilenia jesiennego uważanego za czas najwłaściwszy nawiązaniu kontaktu z zaświatami i ostatnich zabaw przedadwentowych.
Adwent (łac. adventus - przyjście, przybycie) to czas oczekiwania na nowe i przygotowań na to, co ma nastąpić.
W starożytnym Rzymie była to oficjalna wizyta cesarza, w liturgii kościelnej okres oczekiwania narodzin Dzieciątka - Mesjasza i Zbawiciela. W ludowych tradycjach tę porę obrano jako czas najlepszy dla zalotów, słania swatów, kojarzenia małżeństw.
Dla ludzi młodych, mających przekroczyć próg dorosłego życia i założyć rodzinę był to czas rozterek, wątpliwości, nadziei i niepewności, czas oczekiwania na nowe.
Zazwyczaj nowe kładło kres niefrasobliwości przynależnej wiekowi męskiej młodzieży, nakładało nowe obowiązki, nie zawsze chętnie przyjmowane, wymagało odpowiedzialności już nie tylko za życie własne.
Dla nich adwent nabierał dodatkowego, osobistego wymiaru.

Według tradycji Katarzyna i Andrzej otwierają adwent. Katarzynkowy wieczór był czasem ostatnich kawalerskich zabaw i uciech, zakazanych w adwencie, a później niedostępnych już żonatym mężczyznom.
Radośnie więc witali chłopcy każdą okazję do beztroskiej zabawy, figli i śmiechu, a Katarzynki były do tego dobrym pretekstem, aczkolwiek w ich wróżbach i zwyczajach mniej było zapału, inwencji i entuzjazmu niż w dziewczęcych.
Katarzynki i niekultywowane męskie wróżby matrymonialne zanikły niemal całkowicie pod koniec XIX wieku.
Warto jednak je poznać i pamiętać, bo są miłą składową częścią naszej kultury.



Wybierz sobie wróżbę, wwróż sobie kobietę marzeń i dowiedz się, co Cie czeka w nadchodzącym roku (i nie tylko).







sobota, 8 listopada 2014

Sesja konserwatorska i nagrody za ochronę i promocję dziedzictwa kulturowego


3 listopada br. w siedzibie Wyższej Szkoły Technicznej w Katowicach odbyła się sesja konserwatorska pt. Dom – zabytkowa architektura mieszkalna, zorganizowana przez Śląskie Centrum Dziedzictwa Kulturowego oraz Śląskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków we współpracy z Wyższą Szkołą Techniczną oraz Narodowym Instytutem Dziedzictwa.

Spotkanie połączone zostało m.in. z wręczaniem nagród za wybitne osiągnięcia w dziedzinie konserwacji oraz rozdaniem nagród Narodowego Instytutu Dziedzictwa dla organizatorów wydarzeń w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa 2014 w województwie śląskim.
Uhonorowano także laureatów międzynarodowego konkursu fotograficznego dla dzieci i młodzieży "EXPERIENCE", a także laureatów regionalnej edycji międzynarodowego konkursu fotograficznego "Wiki lubi zabytki".

Nagrody Marszałka Województwa Śląskiego za wybitne osiągnięcia w dziedzinie konserwacji zabytków wręczone zostały po raz piąty zostały. Trafiły w tym roku w ręce założyciela Muzeum Przemysłu i Kolejnictwa na Śląsku w Jaworzynie Śląskiej Piotra Gerbera oraz do Jarosława Szpakowicza, który od lat prowadzi indywidualną działalność artystyczną jako konserwator dzieł sztuki.

Uroczystego wręczenia nagród dla organizatorów wydarzeń podczas EDD dokonał Jerzy Szałygin, Zastępca Dyrektora NID, wraz Bartoszem Skaldawskim, Kierownikiem Działu Kształcenia i Wydawnictw, oraz przedstawicielami Oddziału Terenowego NID w Katowicach. Są to pierwsze tego typu wyróżnienia NID dla animatorów i współtwórców wydarzeń organizowanych w ramach Europejskich Dni Dziedzictwa. W tym roku intencją NID było przede wszystkim uhonorowanie kilku spośród organizatorów za szczególny wkład w budowanie oferty i rangi EDD w regionie oraz wieloletnią, owocną współpracę. Nagrody otrzymali
1. Muzeum w Gliwicach
2. Stowarzyszenie Na Rzecz Dzieci i Młodzieży "Korczak"
3. Grażyna i Damian Niewiadomscy Koło Kochających Kurne Chaty
4. Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze Oddział Miejski im. Władysława Biegańskiego w Częstochowie
5. Anna Barabasz i Dorota Firlej Komitet Zabłocie przy Towarzystwie Naukowym Żywieckim

czwartek, 6 listopada 2014

pożegnanie makatek ulicznych

W maju zaproponowałam, żeby ruinę stojącą przy skrzyżowaniu przy wjeździe do zespołu pałacowo - parkowego tymczasowo zasłonić "makatkami ulicznymi" - obrazkami malowanymi na podobieństwo kuchennych śląskich makatek.  
Propozycja zrodziła się spontanicznie, w czasie, kiedy trwały aktywne działania zmierzające do wykreślenia budynku z rejestru zabytków i zrobienia porządku z tą ruiną. 
Makatki miały być tymczasowe, w międzyczasie pojawiła się już nawet szansa, że trzeba je będzie z dnia na dzień zabierać. Niestety, radość była przedwczesna. Z informacji jakie otrzymałam, właściciel nie dostał zgody na wyburzenie czyli na razie nie doczekamy się zmiany, jakiej oczekiwalibyśmy. 

Zdążyliśmy namalować i powiesić 12 makatek. Cieszyły się one sporym zainteresowaniem przechodniów i turystów. Budziły wiele sympatii wśród widzów. Szczególnie zainteresowane nimi były dzieci. Jedna z makatek cieszyła się wyjątkowym uznaniem - to swoista "wizytówka" zabytku, który zasłanialiśmy.


Przyszedł listopad, przyszedł czas na pożegnanie z makatkami.
Przez pięć miesięcy systematycznie poprawiałam zerwane egzemplarze. Ponieważ nadchodzi czas silnych wiatrów oraz pluch,  a potem śniegów trudno mi będzie nadal dbać o właściwy stan makatek, nie zagrażający przechodniom. 
Wkrótce makatki zastaną zdjęte. Pozwolę im wisieć tak długo jak długo wytrzymają linki, które je przymocowują, ale nie dłużej niż do końca listopada. Jeśli więc ktoś ma jeszcze ochotę obejrzeć koszęcińską makatkę uliczną - zapraszam na skrzyżowanie ulic Zamkowej z Sobieskiego i Powstańców Ślaskich, to ostatnie dni ich prezentacji. 

Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy brali udział w tej akcji. Dziękuję właścicielowi ogrodzenia za możliwość jego wykorzystania, darczyńcy za możliwość recyklingu banerów, a przede wszystkim autorom za ich twórcze zaangażowanie.
Cieszę się również z pozytywnego społecznego odbioru tej inicjatywy. Pokazaliśmy wszyscy, że zamiast tylko krytykować i wymagać - można myśleć i działać.

Szkoda, że nie udało się w tym czasie usunąć przyczyny tej akcji. To jest jednak zupełnie osobna historia, poza zasięgiem zwykłego mieszkańca.

Zastanawiam się nad innym miejscem ich zawieszenia. Do wiosny pewnie coś wymyślę, ale gdyby ktoś miał jakiś pomysł to proszę o kontakt :) 
Jeśli autorzy wyraża zgodę mogę je wystawić na licytację, uzyskane środki przeznaczając jakiś innych projekt dotyczący Koszęcina. Ale to tylko jedna z propozycji ich wykorzystania.

sobota, 11 października 2014

Teatr - reaktywacja

W piątek odbyły się pierwsze zajęcia koła teatralnego powołanego przy koszęcińskim domu kultury.

Kolejny już nabór tym razem okazał się skuteczny :) 
Do koła należą mieszkańcy w różnym wieku - od uczennic szkoły podstawowej po studentki Uniwersytetu Trzeciego Wieku.
Zajęcia prowadzi pani Alina Szczepanowska.
Koło jest otwarte na wszystkich chętnych.
Spotkania odbywają się w piątki w godz. 17.00 - 18.30 w sali bankietowej domu kultury.
Zapraszamy!

Dlaczego reaktywacja? Ponieważ w okresie międzywojennym działało w Koszęcinie Towarzystwo Teatralne, a po wojnie prowadził zespoły teatralne doktor Zygmunt Izdebski - lekarz, który pacjentów zarażał. Tradycje teatralne są więc głęboko zakorzenione. Pozostaje życzyć obecnym aktorom takiego zapału, dobrej zabawy i gromkich aplauzów publiczności, jakie były udziałem ich poprzedników.

Moja Babcia Zofia Izdebska, kierownik domu kultury i instruktor teatralny, pomaga jednemu z aktorów przy wkładaniu kostiumu. Na razie nic więcej o tym zdjęciu nie wiem.

wtorek, 7 października 2014

EDD w Koszęcinie - podsumowanie



Po raz pierwszy w tym roku do obchodów Europejskich Dni Dziedzictwa dołączył Koszęcin. Dzięki temu również po raz pierwszy EDD zagościły w powiecie lublinieckim.

Odwiedzający Koszęcin mieli do wyboru wycieczki, wystawy, warsztaty, projekcje filmów, spotkania dla dzieci prezentujące różne aspekty naszego dziedzictwa materialnego i niematerialnego.  
Wydarzenia rozpoczęło spotkanie z archiwistami poświęcone m.in. ochronie rodzinnych (i nie tylko ) pamiątek.
Zwiedzić można obiekty wpisane do rejestru zabytków: zespół pałacowo-parkowy i dawny zarząd dóbr książęcych, oraz koszęcińskie kościoły i cmentarze.  
Wystawy prezentowały tradycyjne rzemiosło plecionkarskie, „haftowane i heklowane pamiątki rodzinne”, oraz koszęcińskie obiekty architektury XIXwiecznej.

Ogółem w wydarzeniach w Koszęcinie wzięło udział około 150 osób między innymi z Lublińca, Tarnowskich Gór, Krakowa, Częstochowy, Chorzowa, Woźnik, Jaworzna, Żor, Tychów, Katowic, Knurowa czy Czeladzi oraz mieszkańcy Koszęcina.  

Cieszy szeroka promocja wydarzenia - informacje o koszęcińskich  wydarzeniach publikowali nie tylko patroni medialni czyli Tygodnik Gwarek, Dziennik Zachodni dodatek Lubliniecki, Gazeta Lubliniecka, portale silesiakultura.pl czy witrynawiejska.pl , ale i inni sympatycy tego wydarzenia – Kuratorium Oświaty w Katowicach, Miejskie Koło Przewodników w Częstochowie, Centrum Informacji Turystycznej w Lublińcu, Urząd Miejski w Toszku, Radio Katowice. Gimnazjum nr 2 w Lublińcu zapraszało swoich uczniów, a parafia w Czerwionce wśród swoich parafian promowała wydarzenia w województwie związane z religią, w tym i koszęcińskie.
Dzięki takiej promocji o walorach naszej miejscowości dowiedzieli się czytelnicy i internauci z całego kraju.

Bogaty program wydarzeń to zasługa instytucji, organizacji i mieszkańców Koszęcina.
Serdecznie dziękuję wszystkim za dołączenie do grona organizatorów: wójtowi i pracownikom Urzędu Gminy w Koszęcinie, pani dyrektor i pracownikom Domu Kultury w Koszęcinie, dyrekcji Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” im. Stanisława Hadyny i pracownikom Śląskiego Centrum Edukacji Kulturalnej, nadleśniczemu i sekretarzowi Nadleśnictwa Koszęcin, proboszczom koszęcińskich parafii, pracownikom Archiwum Państwowego w Częstochowie, twórcom współpracującym z Galerią Zamkowa 2, koszęcińskim paniom bibliotekarkom, nauczycielom, pracownikom i uczniom koszęcińskiego gimnazjum, mieszkańcom, którzy udostępniali swoje rodzinne zdjęcia i pamiątki na wystawy i wszystkim osobom, które pomogły w organizacji wystaw.

Na koniec 2 krótkie uwagi. 
Nikt mi nie wmówi, że w Koszęcinie nic się nie da, w Koszęcinie nikomu nic się nie chce, że "mieszkańcy są bierni". To prawda, że lwią część pracy wykonałam osobiście. Ale około 50 osób w mniejszym lub większym stopniu zaangażowanych w przygotowanie wydarzenia - to na prawdę ilość imponująca, a jeśli to jest „nikt” to ile to jest „ileś”? Życzyła bym sobie wprowadzenia w najbliższym czasie zmiany w Planie Odnowy Wsi, który właśnie takie (krzywdzące mieszkańców) sformułowanie zawiera. "Bierność mieszkańców"  jest wyłącznie zasłoną dla niechęci do działania tych, którzy do tego działania powinni zachęcać, ale im się nie chce albo nie potrafią. 

To co zawiodło na całej linii – to promocja. Nie tylko promocja na szczeblu krajowym i w konsekwencji - wojewódzkim, ale przede wszystkim promocja na poziomie gminy. Przez 4 tygodnie ukazała się na stronie gminy tylko jedna ZAPOWIEDŹ jednego wydarzenia. Jak długo nie doczekamy się strony internetowej informującej o tym, co się dzieje w gminie tak długo będziemy powszechnie uważani za nudną miejscowość, w której nic się nie dzieje i żadne nasze wysiłki tego nie zmienią. To wstyd i skandal, żeby w dzisiejszych czasach nie prowadzić prostej strony internetowej, na której i mieszkańcy i turyści mogą na bieżąco znaleźć wszystkie potrzebne aktualne informacje – społeczne, gospodarcze, kulturalne i turystyczne. Przede wszystkim zaproszenia i zapowiedzi. Publiczne sprawozdania być może mają znaczenie dla niektórych organizatorów, ale kiedy potencjalni uczestnicy nie wiedzą o wydarzeniu to nie ma się nawet czym w tych sprawozdaniach chwalić. Żadna, nawet największa aktywność i zaangażowanie mieszkańców nie pomoże, jeśli to gmina nie będzie dbała o jej ciągłe pokazywanie.

środa, 1 października 2014

Plecionkarstwo - nasze koszecińskie dziedzictwo

Jeszcze dziś i jutro można w koszęcińskim domu kultury obejrzeć doskonałą wystawę poświęconą plecionkarstwu i plecionkarzom.
Szczegóły wystawy można przeczytać w opisie, a na zdjęciach obejrzeć jej fragmenty. Fotografie nie oddają jednak całego bogactwa tej ekspozycji. Warto odwiedzić wystawę żeby "posłuchać" plecionkarzy opowiadających o swoim rzemiośle, poznać wielość splotów i materiałów oraz możliwości zastosowania, a także dotknąć, dosłownie, przedmiotów gospodarczych plecionych nie tylko jako formy funkcjonalne, ale też i artystyczne (przez połączenie różnych materiałów, różnych faktur, różnych splotów).
Wystawa przygotowana przez Stowarzyszenie Serfenta z Cieszyna prezentowana jest w ramach projektu Koszęcin i jego Mieszkańcy jako wydarzenie towarzyszące Europejskich Dni Dziedzictwa w Koszęcinie i jest współfinansowana przez Dom Kultury w Koszęcinie.
Oglądać ją można do 02.10. do godz. 16.00 .

Wystawę można było odwiedzać w niedzielę 21.09. Zwiedzający byli między innymi z Krakowa, Katowic, Tychów.
W załączeniu kilka fotografii z tego dnia.








wtorek, 30 września 2014

Marta Pilarska na Zamkowej 2

22 września podczas dyżuru Marty Pilarskiej można było m.in. podejrzeć jak projektuje wnętrze.
Wnętrze kawiarni w Domu Pracy Twórczej Zespołu "Śląsk" w Koszęcinie.
Zapowiada się zupełnie nowa jakość tego miejsca. 

Mural inspirowany wzorami rozbarskich fartuchów. 




fot. Marta Pilarska

poniedziałek, 29 września 2014

Koszęcin z cegły wymurowany - nasze dziedzictwo

Wczoraj oficjalnie zamknęliśmy wystawy w Galerii Zamkowa 2. 
Na finisaż wystawy "Koszęcin dawniej i dziś" przyjechali uczestnicy akcji fotograficznej "Pstryk - pstryk - pstrykamy czerwone" - fotografująca rodzina państwa Leś ze Strzebinia (mama Beata, tato Darek i syn Marek) oraz członkowie grupy "Fotoamatorzy z okolic Lublińca", którzy brali udział w akcji: Elżbieta Danielczok, Sylwia Mietelska, Maria Prauzner - Bechcicka, Mirek Kotas i Daniel Brol z gronem znajomych. Zaszczycił nas również pan Franciszek Janeczek, który o każdym budynku potrafił opowiedzieć długa historię.

poniedziałek, 22 września 2014

Koniec sezonu w Galerii Zamkowa 2

To już ostatni weekend na Zamkowej 2. Galeria będzie otwarta w godzinach 12.00 - 16.00
To ostatnia okazja, żeby kupić prace koszęcińskich artystów.
W sobotę zaprasza Marta Pilarska, w niedzielę Dominika Strzoda

W niedzielę o 16.00 zamknięcie wystaw - zapraszamy wszystkich sympatyków "Zamkowej 2" oraz twórczości koszęcińskich artystów.

W przyszłym tygodniu jeszcze przez dwa dni można zaglądać na Zamkową, a do 2.10 również oglądać wystawę "Niech się plecie!" w domu kultury. Szczegóły na plakacie.



20.09 – Koszęcin dwóch wyznań. Lekcja tolerancji i ekumenizmu.



W sobotnie południe, nie zrażając się dopołudniowym deszczem i równie pesymistycznymi prognozami, grupa spacerowiczów ruszyła „szlakiem dwóch wyznań” w Koszęcinie.
W Koszęcinie od wieków zgodnie żyli mieszkańcy wyznania protestanckiego i katolickiego (to oni stanowili większość, byli oczywiście i wyznawcy innych religii, choćby  judaizmu czy prawosławia). Ich losy były ze sobą ściśle związane i splecione. To splatanie i przenikanie się obu religii w życiu społecznym mogliśmy obserwować podczas spaceru po Koszęcinie dwóch wyznań. 

Spacer rozpoczął się od kaplicy zamkowej – za czasów ostatnich właścicieli zamku będącej kaplicą ewangelicką, w której m.in. pochowani są ostatni właściciele Koszęcina – protestanci, spoczywający tu zgodnie obok dawniejszych jego gospodarzy – katolików. 


Kolejnym miejscem był dawny cmentarz ewangelicki – założony w 1909 roku, na którym obecnie  znajdują się już jedynie dwa ostatnie nagrobki oraz tablice pamięci osób tu pochowanych. Tych grobów było wiele ( 1895 roku źródła podają, że Koszęcin zamieszkiwało wówczas 1827 mieszkańców wyznania ewangelickiego), ale od czasów zakończenia drugiej wojny do czasów współczesnych systematycznie były niszczone.  W ubiegłym roku staraniem Gminy Koszęcin został w tym miejscu stworzony „Ogród biblijny” – miejsce pamięci i refleksji. 




Z powodu poważnego remontu (montaż ogrzewania podłogowego) nie odbyło się zwiedzanie kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa – pierwszego koszęcińskiego kościoła parafialnego, kościoła katolickiego wybudowanego w 1908 roku przy znacznej pomocy protestanckiego księcia.  
W czasie przeznaczonym na jego zwiedzanie spacerowicze zobaczyli inny zabytek wpisany do rejestru zabytków – koszęcińską XIX wieczną basztę (kiedyś widokową), oraz przeszli się trasą koszęcińskich kapliczek z questem Kaj w Koszęcinie rzykali. 


Po drodze do ostatniego miejsca na trasie spaceru obserwowaliśmy również jak na rozwój samej wsi wpłynęli właściciele – protestanci. To z fundacji księżny Luizy powstały tak ważne dla mieszkańców instytucje jak dom starców, szpital, apteka, dom lekarza, ochronka.

Ostatnim miejscem spaceru był kościół pw. Świętej Trójcy i otaczający go cmentarz.  Ten drewniany zabytkowy kościółek leżący na szlaku kościołów drewnianych województwa śląskiego chociaż na co dzień otwarty i dostępny to zawiera w sobie tajemnice, o których trudno przeczytać w ogólnodostępnych opracowaniach i trudno dostrzec na co dzień. ksiądz proboszcz Pokazał turystom i iluzoryczne malowidła na sufitach i ścianach, i symboliczne obrazy w ołtarzu. Na cmentarzu odwiedziliśmy groby koszęcińskich kuratusów. Chociaż cmentarz w tym miejscu był od wieku są to najstarsze obecnie istniejące nagrobki i jedyne starsze niż z początku XX wieku. W kaplicy cmentarnej  mogliśmy obejrzeć świetnie zachowaną renesansową tablicę nagrobną Katarzyny Skalowej. 
 


W spacerze wzięło udział ok. 20 osób – z Krakowa, Częstochowy i Koszęcina. 

Za współpracę przy organizacji dziękuję księżom proboszczom Krzysztofowi Rzeźniczkowi (parafia św. Trójcy) i Sławomirowi Madajewskiemu (parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa) i pastorowi Adamowi Glajcarowi, proboszczowi Parafii Ewangelicko – Augsburskiej w Częstochowie oraz pracownikom Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” – Śląskiego Centrum Edukacji Regionalnej.

wtorek, 16 września 2014

14.09 – Koszęcin i jego mieszkańcy – historie prawdziwe i legendy.



Drugi dzień Europejskich Dni Dziedzictwa w Koszęcinie poświęcony był dawnym mieszkańcom miejscowości oraz postaciom folkloru słownego i pisanego – czyli legendarnym lub na poły legendarnym. 

W tym dniu mieszkańcy spotkali się w Galerii Zamkowa 2 przy wspólnym tworzenia wystawy „Koszęcin dawniej i dziś – mapa pamięci miejsc i ludzi”.
Wystawa skomponowana była z dawnych zdjęć miejscowości pochodzących od mieszkańców, ze zbiorów cyfrowych bibliotek i z wydawnictw o naszej miejscowości, oraz z map,  starych pocztówek i współczesnych fotografii.  





poniedziałek, 15 września 2014

EDD tydzień drugi – aktualności




20.09 (sb) „Koszęcin dwóch wyznań” – spacer tematyczny (zgłoszenia najpóźniej do 18.09)
Godz. 11.30 – 12.00 - Kaplica pałacowa – pierwsza koszęcińska świątynia
godz. 12.15 – 12.45 – Ostatnie ślady po dawnych koszęcińskich protestantach - zwiedzanie „ogrodu biblijnego” na terenie dawnego cmentarza ewangelickiego
godz. 15.00 - 16.00 – Legendy i historia drewnianego kościółka - zwiedzanie kościoła i cmentarza „na Trójcy”

Z powodu remontu posadzki nie odbędzie się zwiedzanie w kościele pod wezwaniem Najświętszego Serca Pana Jezusa. W tym czasie po drodze na Trójcę można wziąć udział w queście o koszęcińskich kapliczkach „Kaj w Koszęcinie rzykali”.

W razie brzydkiej pogody spacer po górnym Koszęcinie nie odbędzie się, otwarta będzie Galeria Zamkowa 2 (11.30 – 14.30).


21.09  „Koszęcin - wypleciona wioska”- Dom Kultury w Koszęcinie
Godz. 9.30 -18.00 wystawa „Niech się plecie” – prezentacja  wzbogacona o eksponaty nie pokazywane na co dzień


Galeria Zamkowa 2
prezentacja współczesnego rękodzieła i wyrobów koszęcińskich twórców i artystów, pamiątki z Koszęcina, wystawy „Koszęcin dawniej i dziś”, „Pstryk-pstryk, pstrykamy czerwone”, „Haftowane i heklowane – pamiątki rodzinne”.
Galeria czynna 
w dniach 21.09 w godz. 11.30 – 14.30 (tylko w razie deszczu, zamiast spaceru „Koszęcin dwóch wyznań”), 
22-26 i 29-30.09 w godzinach 16.00 - 18.00 (oraz w godzinach dopołudniowych po uprzednim telefonicznym zgłoszeniu grupy), 
27 i 28.09 w godz. 12.00 – 16.00 (28.09 gospodarzy Dominika Strzoda).
Finisaż wystaw odbędzie się w niedzielę 28.09 o godzinie 16.00.


13.09 – Dziedzictwo rodu Hohenlohe – Ingelfingen.



Pierwszy dzień Europejskich Dni Dziedzictwa w Koszęcinie upłynął pod znakiem (a nawet pod herbem) rodu Hohenlohe - Ingelfingen. 

To właśnie tej rodzinie Koszęcin zawdzięcza swój rozwój na przełomie XIX i XX wieku oraz obiekty, które zachowały się do dziś, często w randze zabytków. Wśród nich najważniejsze miejsce zajmują oczywiście pałac i leżący tuż nieopodal budynek zarządu dóbr książęcych, które podczas tego wydarzenia musiały się znaleźć na liście koszęcińskich atrakcji. 

czwartek, 11 września 2014

Haftowane i heklowane - pamiątki rodzinne.


Od końca czerwca trwa, ciągle uzupełniana, wystawa rodzinnych pamiątek po naszych babciach.
Udało się dotychczas zebrać i pokazać około czterdziestu ręcznie haftowanych makatek, obrusów, ręcznie robionych firan. Można je oglądać w Galerii Zamkowa 2. 
Do końca września wystawa dostępna będzie w weekendy w godzinach otwarcia Galerii (13.09 godz. 16.00 - 18.00, 14.09 godz. 12.00 - 18.00, 27.09 godz. 12.00 - 16.00 28.09 godz. 12.00 - 18.00) oraz w tygodniu 22-26.09 w godzinach 16.00 - 18.00.
Finisaż wystawy odbędzie się w niedzielę 28.09 o godzinie 16.00.